niedziela, 12 sierpnia 2018

ziarenko.

Małe ziarenko i wielkie pragnienia. Takie zupełnie nie na miejscu - bo ziarenko powinno skupić się na tym, co dobrze zna, a zna tylko ciemność otaczającej go ziemi. 

A jednak co jakiś czas pojawia się jakiś błysk, jakieś przejaśnienie dochodzące z góry i wtedy w ziarenku budzi się ciekawość i nadzieja. Bo może jednak istnieje coś więcej niż otaczające je ciemności i duchota? Może rzeczywiście gdzieś tam wysoko, w górze jest światło, jest słońce, wiatr który delikatnie muska i kołysze, świeżość i wolność...?

Co za głupoty! - mówią inne ziarenka. Nie czeka cię nic więcej oprócze tego, co dobrze znasz! I zamiast myśleć o niedorzecznych  marzeniach, skup się na tym, żeby było ci tu jak najlepiej. 

Nie marnuj swojej energii na mrzonki, tylko zainwestują ją w oswajanie się z ciemnością i oddychanie na tyle oszczędne, by duchota przestała przeszkadzać. Znaczy się: nie pełną piersią.

Tam w górze, wysoko hen nad ziemią, jest:
słońce
wolność
radość
jest powietrze które smakuje...DOBRZE
są marzenia, które można spełniać
jest coś WIĘCEJ niż widać na pierwszy rzut oka -
nawet jeśli na pierwszy rzut oka widzisz dzisiaj tylko CIEMNOŚĆ.


Zdobyć się na ten wysiłek, żeby przebić się ku górze. Pozwolić nadziei wykiełkować, a potem piąć się w górę i w górę, i w górę. Wzrastać, mimo że niektórzy wokół będą się pukać w głowę i uważać cię za wariata albo marzyciela, który nie ma pojęcia o życiu. (Bo życie jest twarde i w życiu nie ma lekko, prawda?).

Skoro najlepszy z możliwych Ogrodników wierzy, że możesz przynieść owoc stokrotny, skoro nie ustaje w wysiłkach, aby ci w tym pomóc, to znaczy, że to jest możliwe. A jednak mimo wszystkich sprzyjających warunków, mimo tego że kibicuje ci całe Niebo, a o Twój wzrost chce dbać sam Jezus, nic nie stanie się bez tego pierwszego kroku. Trzeba zacząć.
Odważysz się?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz